Poszerzona aleja K.E.N od prawie dwóch tygodni jest gotowa. Aby mogły nią pojechać autobusy i samochody brakuje tylko sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu przy północnych wyjściach z metra.
Drogowcy z firmy Fal-Bruk sprawnie uporali się z zadaniem poszerzenia Alei K.E.N na odcinku od Płaskowickiej do Belgradzkiej. Prace budowlane związane z budową dwupasmowej zachodniej jezdni na 700 metrowym odcinku, oraz przebudowa fragmentu za skrzyżowaniem z ulicą Belgradzką, zajęły im niecały miesiąc. Większego kłopoty nie sprawiła im również konieczność dobudowania dodatkowego wjazdu na osiedlowy parking, którego w pierwotnym projekcie nie było.
Teoretycznie jezdnia jest prawie gotowa na końcowe odbiory, w praktyce brakuje niezwykle istotnego elementu - sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z uliczkami osiedlowymi przy północnych wyjściach ze stacji Natolin.
Infrastruktura potrzebna na jej montaż jest gotowa - od kilku dni stoją maszty pod sygnalizatory, kable dawno są zakopane i podłączone do odpowiednich skrzynek, nie ma tylko samych sygnalizatorów.
Co prawda wykonawca ma jeszcze dużo czasu . W umowie na rozbudowę, ostatecznym terminem zakończenia robót jest 10 grudnia. Czy mieszkańcy Ursynowa będą musieli jeździć objazdami jeszcze prawie półtora miesiąca, tracąc czas i pieniądze ? Oby nie.
















